Strona z bardzo dobrymi dowcipami oraz
innymi fajnymi i śmiesznymi tekstami.

Poleć nas znajomym - strona 4

wstecz  dalej

Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę:
- Prawą nogę do góry podnieść!
Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy:
- Co za dureń podniósł obie nogi?!

W łóżku leży małżeńska para. Ona:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę...
On postękując ściska ją za rękę. Ona:
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę...
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę. Ona:
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę...
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami. Ona:
- Ty gdzie?
On:
- Idę po zęby...

Wieczor po trzydniowym, hucznym weselu. On w zmordowanym juz dosyć garniturze siedzi zmęczony balowaniem naprzeciw niej w sukni ślubnej, która już nie jest taka jak była dni wcześniej: bialutka i szeleszcząca. Goście się rozeszli a od jutra zaczyna się normalne życie.
Moment taki sam dobry jak każdy inny na ustalenie chociaż podstawowych zasad na resztę dni (i nocy?).
- Kochanie, chciałbym, żebyśmy może ustalili teraz kilka spraw. Kocham Cie bardzo i tak dalej, ale nie chciałbym, żeby nasz ślub zbyt wiele zmienił w moim życiu. Wiesz, ja mam kolegów, czasem jeździmy na ryby,czasem na mecz, czasem zostajemy po pracy w barze czy na bilardzie. Może się zdarzyć, że np. wrócę późno albo nie wrócę na noc i nie chciałbym z tego
powodu widzieć żadnych scen zazdrości czy złości, tak żebym wtedy żałował - jak niektórzy moi koledzy, że się ożeniłem. Jeśli masz coś przeciwko moim rozrywkom czy znajomościom, powiedz mi to najlepiej teraz i ustalimy co i jak.
- Przeciwko?- ona na to szczerze zdziwiona - Ależ kochanie, absolutnie nie! Bardzo szanuję Twoich kolegów itd, ale chciałabym, żebyś zapamiętał, że od jutra poczynając, kolacja w tym domu będzie między a -tą, a seks gdzieś pomiędzy a -cią, obojętnie czy jesteś czy Cię nie ma.

Rozmawia dwóch studentów.
- Słyszałeś?!? Wildstein puścił listę!
- I co? Wpisałeś mnie?!?

Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?
Godzina rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała, cholera!!

Rozmowa między dwoma przedszkolakami:
- Gdzie się urodziłeś?
- Na wsi, a ty?
- W szpitalu.
- A co ci było?

Na wieczorku zapoznawczym w ośrodku sportowym:
- Dlaczego spoliczkowałaś tego piłkarza?- pyta koleżanka.
- Bo pchał się na moje pole karne.

Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!!!
Z szafy przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!

Żona do męża:
- Zlituj się nade mną!
Mąż (dumnie):
- Nie jestem z Tobą z litości, tylko z miłości.
Żona:
- No dobrze, a więc zmiłuj się nade mną!

Rozmawiają dwie kobiety na wsi:
- Pani Nowakowa czy Pani wie że wczoraj na pani polu wylądowali komandosi?
- Komandosi - a co to takiego? - pyta Nowakowa.
- No takie co to z tyłu znienacka atakują.
- No to widzi Pani ja już lat ze swoim chłopem żyję, a nie wiedziałam że on komandos.

Wnuczek przysyła babci małą paczkę z wojska. Babcia otwiera pudełko a w środku granat i mała karteczka. Babcia wyciąga karteczkę i czyta: "Kochana babciu, jak pociągniesz za kółeczko, to dostanę przepustkę na trzy dni..."

Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.

Browarek');

Beniowski zabił Kozaków. Jeden z nich umarł, a inni uciekli.

Pijak biega wokół Kremla i krzyczy :
- Świnia u władzy ! Świnia u władzy!
Podjechał samochód milicyjny.
- O kim krzyczeliście ? - pytaja na przesłuchaniu.
- O Nixonie!
Za chwile pijak biega wokół komisariatu i krzyczy :
- Wiem o kim myśleliście! Wiem o kim myśleliście!

andpaj');

Spotykają się dwie znajome:
- Świetnie wyglądasz.
- Bo zrobiłam sobie operację plastyczną. Tak mi naciągnęli skórę na twarzy, że jeszcze mi na torebkę starczyło.

anguska');

Pewnemu bacy sześć razy spaliła się bacówka. Pięć razy ją odbudowywał, ale za szóstym razem już się załamał. Stanął nad resztkami domu, podniósł głowę i woła do nieba:
- Panie Boże! Za jakie grzechy?!
Na to głos z nieba:
- Oj nie za żadne grzechy, nie za grzechy. Tylko cosik ja cię chyba Józek nie lubię...

Ola ma kota.
Kot ma kanarka.
Kanarem ma HN

mgrMateusz');

Dzień przed egzaminem profesor spotyka późnym wieczorem pijanego studenta. Student mówi do profesora:
- Napije się pan profesor ze mną?
- Gęś ze świnią się nie zadaje.
- Panie profesorze, ja dziś jestem taka gęś, że z każdą świnią się zadaję.
Profesor zdenerwował się i odszedł.
Następnego dnia oboje spotykają się na egzaminie. Profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi udzielić odpowiedzi na żadne pytanie. Student prosi, więc o dodatkowe pytanie ostatniej szansy. Profesor zgadza się i mówi:
- Proszę sobie wyobrazić przed sobą dwa worki - w jednym jest złoto a w drugim mądrość. Co Pan wybierze?
- Oczywiście, że złoto.
- Źle, ja wybrałbym na pana miejscu worek z mądrością.
- Każdy wybiera to, czego mu brakuj.
Profesor zdenerwował się i wpisał do indeksu studenta - osioł. Student wziął indeks i wyszedł, ale po chwili wrócił i mówi:
- Przepraszam, pan profesor podpisał się, ale zapomniał wpisać oceny.

kaatjaa');

 Hostessy Kraków |  grupowe dochodzenie roszczeń |  Miss |  Optymalizacja stron |  Studia fotograficzne |  Volvo S80 |  bielizna erotyczna Kraków |  Randki w uk |  sprzedaż części zamiennych |



Politechnika Warszawska * Forum Seaskulls * Prywatnymetin2 Privmetin2 * kurs salsy kraków * tapety hd * lotto * Muzyka Kopiowanie bez zezwolenia zabronione ;-)