|
Poleć nas znajomym - strona 2 wstecz dalejJedzie polskie małżeństwo angielskim pociągiem. Na przeciwko siedzi zasłonięty gazetą zaczytany Anglik. Mąż nagle sięga po kanapkę, bo zgłodniał, ale trąca go żona i mówi: - To niekulturalnie tak. Może zapytaj go, czy chce też kanapkę. Mąż zapukał w kolano Anglika. Ten wychyla się zza gazety... - A sandwich? - pyta mąż. - No, thanks - mówi Anglik. Mąż zjadł kanapkę, chce popić herbatą, ale żona znowu mówi do niego: - Słuchaj, jest piąta. Oni mają teraz czas na herbatę, może go poczęstujemy? Dobra. Mąż znowu zaczepia Anglika: - A cup of tea? - No thanks - odmawia Anglik. Żona jednak kombinuje dalej: - Ja wiem. My się nie przedstawiliśmy, to bardzo niekulturalne. Mąż westchnął, ale znów zaczepia Anglika. Ten wychyla się zza gazety... Mąż zaczyna przedstawiać żonę: - My wife... - No thanks - przerywa mu Anglik.
Na lekcji matematyki pani pyta Jasia: - Jasiu, co to jest kąt? Jasiu myśli i po chwili odpowiada: - To jest najbardziej zabrudzona część mojego pokoju.
Wujek mówi do Jasia: - Jasiu, jeśli będziesz grzeczny, dam Ci tą piękną, błyszczącą monetę -cio złotową. - Wujku, nie musisz być taki szczodry! Wystarczy mi brudny, pomięty banknot -cio złotowy.
Nauczyciel do Jasia: - Masz takie same błędy w dyktandzie jak twój sąsiad z ławki. Dlaczego? - Bo mamy, panie psorze, tego samego nauczyciela od polskiego.
Na sali operacyjnej widać pochylone głowy nad stołem. W pewnym momencie odzywa się głos: - Niedobrze panowie studenci, proszę przynieść nowego pacjenta !
Justyna była mądrzejsza od Marty - nie gardziła chłopem.
Rozmowa w pracy: - Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki. - A po co gumowe rękawiczki. - Żeby wygodniej się myło naczynia.
"Obudzili się kibice Meksyku i teraz z trybun dobiega donośne: Mechiko, Mechiko, ra, ra, ra !"
Andrzej Zydorowicz Maxim');
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej: - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić? - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona. - Pomoże? - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
Mówi lew do żaby: - Ale ty jesteś brzydka... Jesteś zielona, oślizgla i masz strasznie wyłupiaste oczy. W ogóle nie można na ciebie patrzeć! Na to zaba (cichutko): - Ja... Ja po prostu ostatnio dużo chorowałam...
W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci: - W jakim kraju dzieci mają najładniejsze zabawki? - W Związku Radzieckim! - odpowiadają chórem dzieci. - A w jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka? - W Związku Radzieckim! - znów odpowiadają dzieci. - A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie? - W Związku Radzieckim! - jeszcze raz odpowiadają dzieci. Nagle nauczycielka zauważa że jedno z dzieci stoi w kącie i płacze. - Wowa dlaczego płaczesz? - Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Związku Radzieckim!...
Już Rej pisał po polsku, ale dopiero Kochanowski pokazał jaki ma język.
Organy zbudowane są z dużych i małych piszczeli.
W gabinecie okulisty pacjent nie może przeczytać żadnej literki, nawet z bardzo bliska. - Ma pan bardzo słaby wzrok - stwierdza lekarz. - Gdzie tam, ja nie umiem czytać!! mirex');
Psorka do ucznia: - Idź i rozwal to zadanie, ale tak, żeby sie tynk z sufitu posypał! MalaMi');
Dlaczego w nocy do Wąchocku nie można niczym dojechać? - Bo zwijają asfalt na noc.
Dlaczego mieszkańcy Wąchocka leża do góry d...? - Bo pokazują gdzie maja resztę kraju!
Lekarz rozmawia z pacjentem - nałogowym palaczem. - Czy nie może się pan obejść bez papierosów? Czy sprawiają panu aż tak dużą przyjemność? - Oczywiście. Ilekroć zapalę, to teściowa wychodzi z pokoju. aarnoldzikowa');
Pozwy zbiorowe |
Agencja hostess w Krakowie |
Pozycjonowanie stron internetowych |
Studio fotograficzne do wynajęcia w Krakowie |
stringi |
sprzedaż części zamiennych |
Miss małopolski |
Randki w uk |
Volvo S80 |
|